Recenzja - Luksusowa biżuteria czy subtelny gadżet?
Tajný Šuplík 18. 02. 2025 Magazyn
Recenzja - Le Wand Vibrating Necklace
Subtelny gadżet, wyrafinowany wibrator czy luksusowa biżuteria? Powiedziałabym, że wszystko w jednym.
To właśnie Le Wand Vibrating Necklace.

Dostałam ten wyjątkowy gadżet, gdy zbliżały się walentynki. Od razu pomyślałam, że to idealny prezent dla kobiety, który może być gustowny, a jednocześnie dyskretnie nawiązywać do namiętności i pożądania. Daj jej w wyrafinowany sposób do zrozumienia, że jej pragniesz. Na pierwszy rzut oka nikt nie pozna, że to luksusowa zabawka.
Załóż biżuterię na randkę lub spacer i zaskocz swoim przygotowaniem. Zobaczysz, jak wspólnie spędzony czas nabierze gorącego tempa. Kto jest przygotowany, ten nie da się zaskoczyć, a gdy będziesz mieć ten dodatek przy sobie, dzikie zakończenie spotkania jest gwarantowane. Z nami był na przykład w kinie i nie mogliśmy się doczekać końca filmu. Masz odwagę go założyć?
Na co możesz liczyć? Metalowy miniwibrator w kształcie pałeczki w złotym kolorze, na odpowiednio długim łańcuszku. Jego długość można dodatkowo regulować, aby pasował każdemu. Pewnie spodziewasz się, że działa na baterie. Nic bardziej mylnego! Można go po prostu naładować za pomocą dołączonego kabla USB. W zestawie znajdziesz też woreczek podróżny.
Wykonano go ze stali nierdzewnej bez niklu, więc alergicy też mogą się cieszyć.
Jak wygląda obsługa?
Wystarczy do tego jeden mały przycisk, którego mało kto zauważy. Długim naciśnięciem włączasz urządzenie, a krótkim wybierasz jeden z ośmiu programów – od delikatnego po intensywny, nie brakuje też pulsacyjnego. Spraw nim przyjemność łechtaczce, sutkom lub na przykład okolicy krocza, bo mężczyźni też tego chcą! Ta randka będzie niezapomniana!
Co Ty na to? Już wyobrażasz sobie te możliwości? Napisz mi, gdzie założysz tę biżuterię. Mnie czeka z nią jeszcze jedna wielka próba. Jaka?
Wkrótce zobaczysz na @tajnysuplik. Już teraz zdradzę jednak, że będzie się działo!